Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
59 postów 13 komentarzy

Kościesza

Kościesza - Oświadczam, że wszelkie moje publikacje internetowe udostępniam wszystkim użytkownikom za darmo: każdy użytkownik ma prawo darmowego ich kopiowania, powielania w internecie i linkowania do nich, bez zmiany treści.

Część 4. POCHODZENIE I EWOLUCJA KŁAMSTWA O WOJNIE 1939 R .

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Cz 4. I KŁAMSTWO ZAŁOŻYCIELSKIE PRL i „III RP” –O wojnie 1939r .

 

Paradoksalnie rodowód czarnej legendy  o wojnie 1939r ,jaka została przejęta i rozwinięta na użytek legitmizacji litwackiej bandokracji, która objęła w sowiecki zarząd „Polskę Ludwą”, dali nie ONI, ani także sami Sowieci w 1939r lecz grupa ludzi działających w rządzie emigracyjnym R.P. To grupa osób  ,która zainstalowała się we Fancji w rządzie  RP jeszcze w trakcie toczonej w kraju wojny , stała się prekursorami preparowania „czarnej  legendy” o źle dowodzonym i nie przygotowanym do wojny z Niemcami Wojsku Polskim .
 Wobec agresji ZSRR 17 września 1939r  na Polskę, władze Rzeczypospolitej zmuszone zostały do przeniesienia siedziby poza granice kraju. W nocy z 17 na 18 września Prezydent RP i Wódz Naczelny przekroczyli granicę polsko-rumuńską w Kutach mając przyrzeczony zgodnie z V konwencją haską i układem sojuszniczym pomiędzy Polską a Rumunią z 1921 r.  przejazd do Francji ( fr. droit de passage). Tymczasem Władysław Sikorski, nie biorący udziału w toczącej się wojnie,  już24 września przybył do Paryża, dzięki pomocy swych francuskich przyjaciół  i ambasady francuskiej w Bukareszcie, którzy równocześnie, aby uniknąć realizacji sojuszniczych zobowiązań wobec Polski przez naciski na Rumunów blokowali wyjście Prezydenta, Rządu R.P. i Naczelnego Wodza z Rumunii.
 W tej sytuacji na podstawie Konstytucji R.P. i formalnego przekazania władzy, nowym Prezydentem R.P. we Francji  został Władysław Raczkiewicz, który powołał polski rząd.  Tu za sprawą Francuzów, wraz z Sikorskim jako premierem i Wodzem Naczelnym, w rządzie pojawiła się się grupa politycznych nieudaczników; sikorszczyków; endeków, ludowców, która do 1926r w Sejmie RP nie patrząc na katastrofalny stan  kraju wskutek wojny światowej i wojny 1920r , zajmowała się jedynie partykularnymi interesami własnych stronictw, doprowadzając rozplemionym sejmowładztwem kraj w stan zapaści, korupcji i wszędobylskiej nieodpowiedzialnosci.Grupę tę w rządzie RP we Francji  prezentowali m.in. Stanisław Stroński, Józef Haller, Jan Stańczyk, Marian Seyda, Stanisław Mikołajczyk i wreszcie Stanisław Kot.
Odsunięci od rządzenia przez wojsko i rozliczeni za nadużycia po przesileniu majowym 1926r, teraz za popraciem francuskim szukali srogiego rewanżu na swoich byłch adwersażach. Za ich sprawą zaczęto polowanie na czarownice tj. na czynnych oficerów WP, jacy przybywali do kraju sojusznika, aby organizować i kontynuować na jego obszarze walkę z wrogiem. Za sprawą szczególnie Stanisława Kota zaczęto nie tylko nagonkę na tzw. „sanacyjnych oficerów”, których nie chciano w nowej Armii Polskiej. Metodami prowokacji ,oszczerstw , fałszerstw rozpoczęto specyficzne dochodzenie odmiennych od realiów i wydumanych przyczyn „wrześniowej klęski”.
 Wyszukiwano wśród przybyłych z kraju bardziej uległych chrakterem, rozgoryczonych czy interesownych w tej kwesti świadkow,  którym sugerowano przy tym  rzekomo niewłaściwy stan przygotowania i dowodzenia Wojska Polskiego z przewodnim zamiarem wskazania i odsunięcia od władzy ówcześnie, jak i w przyszłej Polsce, rzekomo winnych. Winnych, jakimi mieli być nie tylko politycy Sanacji ,ale i większości dowodzący oficerowie wyższego szczebla. Owa planowana i wdrażana już polityczna intryga padła jednak w czerwcu 1940 niczym domek z kart .Wtedy tworzona dla politycznych rozgrywek  czarna legenda o źle przygotowanej do wojny Polsce okazała się fikcją, gdy w 6 tygodni takie same jak rzucone przeciw Polsce siły Whermachtu i Luftwaffe rozjechały i pobiły armie Holandii , Belgii , Francji i Brytyjski Korpus Ekspedycyjny razem wzięte (Przetrwała tylko część brytyjskiego korpusu  który porzucając całość sprzętu, został częściowo ewakuowany z plaż Dunkierki już pod ogniem niemieckich czołgów i samolotów.) ! A przecież i Wielka Brytania i Francja to nie tylko ówczesne potęgi militarne i gospodarcze. To państwa będące od 9 miesięcy w stanie wojny, w pełnej moblizacji, mające dzięki Polsce czas na przygotowanie dowolnej korzystnej formy działań i adekwatnego dla nich wyposażenie i uzbrojenia. Mające też dzięki wojnie w Polsce od 1939 i pełna wiedzę w temacie strategii i taktyki niemieckiej.
Tymczsem armie czterech państw, dysponujace dodatkowo na większości posiadanej granicy z Niemcami Linią Maginota wytrwały tylko tydzień dłuzej niż samotna, okrążona ze wszystkich kierunków  Polska. A przecież po dwóch tygodniach walk nie uderzyła na nich z tyłu druga dorównujaca wielkoscią niemieckiej armia, jak zrobiła to 17 września Armia Czerwona!
Ewakuwanym na Wyspy Brytyjskie wraz rządem RP nieudacznikom rodzaju St. Kota ,patrząc na dokonywany do końca pobój całej Europy , nie wypadało dalej oficjalnie rozwijać czarnej legendy o nieprzygotowanej Polsce ? Polsce ,która jak się okazało w porównaniu z dotychczasowymi i kolejnymi aż do 1942r przeciwnikami Niemiec ,mając zdecydowanie mniej czasu na przygotowanie, wypadła zdecydowanie najlepiej! Dowodem tego może tu być samo suteczne ,choć przeprowadzenie wbrew żądaniom sojuszników tajnej mobilzacji, która na 1 września pozwoliła przeciwstawić wobec napaści blisko milion żołnierzy, w większosci dostarczonych na pozycje wyjsciowe. Warto tu przytoczyć tak aktualne słowa , Marszałka Piłsudskiego :
,,Vae Victis- Biada zwyciężonym ! Kiedy zwycięzca te słowa wymawia i mówi: Biada zwyciężonym !- to jest to rzeczą zrozumiałą, lecz kiedy sam zwyciężony potwierdza te słowa, by w śmiech i pogardę obracać wielkość swojej rzeczy, to biada narodowi, który w ten sposób do wielkich rzeczy swoich się ustosunkowuje.” I jak pokazało życie, rzeczywiście biada takiemuNarodowi. I w tym wpadku ta prawda  znalazla spełnienie.  Wszczęta za sprawą koniunkturalnych politycznych intencji sikorszczyków z rządu R.P.ws. tzw.  dochodzenia przyczyn klęski wrześniowej choć, została oficjalnie odłożona, ale owe spreprowane w okresie 1939-1940 robione pod z góry ustalony  polityczny cel kotowe wypociny , zostały  po wojnie przejęte, kontynuowane w podobnym  do celu inspiratorów intrygi. Przejącia władzy w Polsce.  W nowej formie  wyewoluowały do znacznie bardziej , o ile nie wyłącznie opartej na fałszach  formy. W tej obowiazujacej dotąd formie, stać się mialy się jednym z filarów propagandowych i kamienia węgielnego kolejnego sytemu zniewolenia Polski.
Ewolucja kłamstwa o wojnie 1939 r do obecnej postaci wiąże się z utworzeniem przez Sowietów kolonii pod szyldem „Polski Ludowej” i instalowaniem przenoszonego z Rosji na jego obszar litwactwa[1]. W zamian za swoje tak bliskie bolszewikom i czekistom narodowe pochodzenie, za „zasługi” w ludobójczej eksterminacji przedstawicieli Państwa Polskiego i ich całych rodzin, to ONI wg doktryny okupacyjnej sowieckiego okupanta stanowić mieli w aparacie władzy, represji, i administracji przyszłą oligarchię i nomenklaturę wysokiego szczebla polskojęzycznej republiki sowieckiej PRL.:
Ów pseudo-polski Charakter sytemu ,,Polski Ludowej” przedstawił odwołany w październiku 1944r z frontu pod Warszawą do Lublina d-ca 1 armii L W P, Zygmunt Berling: ,,Za plecami I Armii – walczącej krwawo o wolność i szczęście Ojczyzny -wrogie ręce, wychowane w naszym domu, usiłowały ją zakuć w nowe kajdany. Oto teraz renegatka, kryminalista, półgłówek i nieokrzesany nieuk i cham tworzą parawan za którym elita wybranego narodu : Berman, Zambrowski, Minc i Szyr ujmują w swe ręce ster rządów w państwie. Oni wiedzieli od dawna jak przystąpić do dzieła. Nie zapomnieli dewizy Lampego, że masa to bydło, które musi być prowadzone na dobrym łańcuchu. Pod osłoną szczerych intencji zwiedli naszą czujność, wykuli ten łańcuch w postaci służby bezpieczeństwa osadzonej w 90% Żydami, polonofobami i polskimi wyrzutkami społecznymi w rodzaju Radkiewicza, oraz spreparowanej prokuratury i sądów, zdegradowanych do roli narzędzi władzy. Wszystko w imię potrzeby walki z kontrrewolucją. (..) Odszedłem z wojskiem na zachód, a tymczasem, gdy wojsko odeszło daleko , w Lublinie zrzuciło maskę i ukazało właściwe oblicze kominternowskie sprzysiężenie. Ujawniło swój prawdziwy cel. Sięgnęło po władzę. Pod płaszczykiem walki z kontrrewolucją rozpoczęło planowe wyniszczanie potencjalnej konkurencji, jaką mogła stanowić polska inteligencja. Zgodnie ze znaną dewizą –aresztować, a powód znajdzie się później- zapełniano więzienia, opornych rozstrzeliwano w mieszkaniach i na ulicy, badania w śledztwie przeprowadzano z okrucienstwem przewyższającym metody Gestapo.(..) Rozzuchwalona bezpieka dopuszczała się bezkarnie bandyckich ,,eksprioracji” i napadów na specjalnie wybrane zasobne mieszkania, których właścicieli obciążano zmyślonymi donosami. Nie było tajemnicą, że patronuje tym zbrodniom triumwirat magów tj Berman, Zambrowski i Szyr „[2].      
Podobnie okreslił „polski” rodowód PRL pisarz zydowskiego pochodzenia Marian Brandys; Może nie opłakano w Polsce pomordowanych Żydów, bo przyszli inni żywi. Ci, którzy przybyli z obcą armią , by aresztować i rządzić . Na cmentarzach zostały szczątki kamiennych tablic, ale już nie duchy żydowskie krążyły po miasteczkach, lecz wieść, że Rosjanie przywieźli nowych Żydów przebranych, o zmienionych nazwiskach. Żydów w rogatywkach, którzy zdjęli koronę z głowy białego orła i kazali rozlepić na rynkach plakaty z napisem ,, AK zapluty karzeł reakcji.”
Owej instalowanej przyszłej żydo-litwackiej oligarchii rządzącej, kłamstwo o kapitalistycznej i faszystowskiej Polsce okresu Niepodległosci uciskającej nacje Białoruską i Ukraińską   już nie wystarczało, jak jeszcze wystarczało podczas IV rozbioru Polski w 1939 i I sowieckiej okupacji .
Samozwańczy, obcy Polakom, zainstalowany sowiecką okupacją system władzy starał się uwiarygodnić w oczach tzw. opinii światowej. Aby nadać pozory legalnosci „władzy ludowej” nad Polakami i Polską należało w zdyskredytować autentyczne Państwo Polskie. Tym bardziej ,że mimo II sowieckiej okupacji nadal za granicą na emigracji funkcjonował legalny Prezydent i Rząd R.P. Droga do tego wiodła dwutorowo. Wobec pozostałych przy życiu autentycznych przedstawicieli oraz obrońców polskiej państwowosci, pod szyldem „walki z AK- zaplutym karłem reakcji”, powszechnie aż do 1956r. stosowano ubraną w pozory „komunistycznej praworządności” czekistowską doktrynę katyńską.
 Wobec pozostałych sowietyzowanych Polaków, by wyplemić wsród nich wszelki inklinacje i ciągoty  do odtworzenia w przyszłosci własnej polskiej państwowości, podjeto szeroką, wielopokoleniową akcję propagandową na rzecz zohydzania II Rzeczypospolitej Polskiej ówczesnym i przyszłym pokoleniom.  Zohydzenia Jej, jako złego pod każdym względem, w każdej sferze, archaicznego i zacofanego gospodarczo państwa. Na rzecz owej propaganday ,fałszowano naukę historii zarówno w książkach i podręcznikach, w publicystyce, w filmie czy wreszcie na poziomie (dez-)informacji zawłaszczonych środków masowego przekazu. Prawda została zakazana a jej propagowanie, pod wszelkimi restrykcjami , jak za okupacji hitlerowskiej zakazane!
W okresie PRL kłamstwa o II RP,  jej stuacji w przededniu i w okresie wojny w 1939r miało stanowić moralną przeciwwagę i dać historyczne odcięcie Polaków od prawomocnej Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej (z 1935 r) i od urzędujących na jej podstawie na wychodźstwie nadal leganych władzy R.P. Odcięcie na rzecz litwackiej atrapy Państwa Polskiego Tym samym spreparowana kłamliwa legenda zarówno o II RP oraz o wojnie 1939r,jej przyczynach ,przebiegu i skutkach zyskało wymiar kłamstwa założycielskiego tego pseudo-polskiego kryptorasistowskiego państwa!  Miało to z czasem i wymianą kolejnych pokoleń nadać pozory polskiego legitymizmu było nie było nielegalnemu ,niepolskiemu ,wyrosłemu z wrogiej okupacji i wspóludziale w ludbójstwie na Narodzie Polskim sytemu władzy osadzonemu nad Polakami w zachodniej Polsce .
Konieczność spreparowania czarnej legandy o II RP i Wojsku Polskim okresu niepodległosci brało się także z tego ,że ukazanie faktycznego przebiegu zdarzeń 1939r postawiło by jednoznacznie sławionych propagandą wojsk sowieckich nie jako wzwolicieli ,lecz jako głównego reżysera najazdu na Polske 1939 r i winnego wszytkich wynikłych z tego konsekwencji . Tym samym przywleczoni przez tychże Sowietów namiestnicy PRL ,w żaden logiczny sposób nie wyparliby się swego antypolskiego, jawnie wrogiego Polakom pochodzenia i charakteru. Pozostałby im status okupantów i jako takim brak możliwosci kredytowych w wolnym świecie w imieniu i na koszt Polski!
Z tych powodów ,wraz z intalacją „Polski Ludowej’ za sprawą przybywających  z Sowietów transportów litwaków w ten właśnie antypolski klimat propagandy   wpisuje się także odtąd powszechnie lansowany na użytek „polskich” okupantów  obraz nieprzygotowanego do wojny z winy rządzącej sanacji wizerunek Wojska Polskiego i jakby z definicji przegranej z winy Polski wojny 1939r. Nastał potok wręcz niezliczonych kłamstw o nieprzygotowanej do wojny Polsce ,źle wyposażonego Wojska Polskiego, o przestarzałym lotnictwie, o zacofaniu i braku broni pancernej i przeciwancerneej , o kawaleryjskiej doktrynie wojny, o archaicznie wyszkolonej  kadrze oficerskiej „legionistów”  ,o nie umiejących dowodzić generałach, o rządzie oraz Wodzu Naczelnym ,którzy porzucili kraj i zbiegli za granicę . Kłamstw szeroko urozmaicanych kalkami z hilerowskiej propagandy; a to o trywializując o tzw. „kampani wrześniowej” Whermachtu, choć do pokonaniu Polski kluczowe znaczenie miała agresja sowiecka 17 września, a nie działania Niemiec, a Polskie Siły Zbrojne II RP prowadziły działania wojenne przeciw Niemcom ,non stop bez dnia przerwy od 1 września 1939 r do 8 maja 1945r! Kolejną świadomą fałszywką w PRL było fałszywe określenie wywodzące się z tzw. marksistowsko-leninowskiej teorii wojskowości - "wojna obronna". Fałszywe, bo nie ma wojen obronnych, są tylko wojny o zwycięstwo. A to także była wojna o żwyciestwo, którą Niemcy, za sprawą Polski uwiklane w trwajacą 5 lat wojnę światową, ostatecznie przegrały!
Kolejną zapożyczoną kalką z hitlerowskiej propagandy i szeroko powielaną przez bolszewickich agitatorów I PRL było kłamstwo o kawalerii szarżujacej z lancami i szablami na niemieckie czołgi. Propagandowy obraz kawalerzystów atakujących szablami czołgi. miał stać się symbolem poziomu technicznego II RP ! Tą żydobolszewicką propagandą epatowali czytelników (obowiązkowa lektura szkolana! ) i widzów  Żukrowski i Wajda w "Lotnej": W najbardzie absurdalenej zmyślonej sytuacji, jeden z oficerów kawalerii, który wpadł niemal na „niemiecki czołg” (odgrywany przez nie mającego swego niemieckiego odpowiednika w 1939r  czołg średni T-34/85)   i z rozmachu, nie namyślając się, walnął szablą z całej siły w lufę !
W rzeczywistosci podczas wojny polskiej kawaleria biła się świetnie. okazała się ona najlepszym i bardzo skutecznym środkiem odwodowym i obrony przeciwpancernej. Była bowiem jak i reszta wojska świetnie wyszkolona, lecz bardziej mobilna od piechoty  oraz bogato wyposażona w produkowane na licencji w kraju rewelacyjne działka przeciwpancerne Boforsa wz.36, A szarże na czołgi choć zdarzyły się dwukrotnie, ale były to sytuacje nieplanowane, lecz gdy niemieckie pojazdy pancerne przybywały  się w już trakcie toczonej już polu bitwy walki.
Kolejnym geszeftem propagandowym i przedmiotem propagandowych kpin stała się "ucieczka" Rządu naczelnego wodza Rydza- Śmigłego . Warto zacytować jak sprawę owej „ucieczki” NW Rządu oceniał Paweł Wieczorkiewicz :” Trzeba być człowiekiem zupełnie nieznającym historii Polski, aby widzieć w niej coś złego. To samo zrobił w 1809 i później w 1813 książę Józef Poniatowski, a w 1831 naczelny wódz powstania listopadowego. Gdy walka militarna nie ma szans, trzeba opuścić kraj i próbować kontynuować ją gdzie indziej. Warto zwrócić uwagę, że w PRL kłamliwie nie łączono wyjścia naczelnego wodza z atakiem sowieckim. Przedstawiano to jako ucieczkę, a nie tak, jak było w rzeczywistości, reakcję na 17 września. Stalin marzył o złapaniu Mościckiego, Rydza czy Becka i należało zrobić wszystko, żeby do tego nie dopuścić.” A gdyby Stalin ich dpoadał ,wtedy miałby już monopol na tworzenie w przyszłości własnego „polskiego rządu”. Bez ceregieli z porozumieniami jałtanskimi ,które po zajęciu Polski w 1945 zostały przez Sowietów i ich litwacką ekspozyturę na kraj złamane!
Podobna powielana dotąd  bajka dotyczyła zrówno rzekomo przestarzałego uzbrojenia. A uzbrojenie to, nota bene w niemal w całości produkowane przez własny przemysł, bynajmniej nie ustępowało poziomem technicznym (poza lotnictwem) większosci niemieckich odpowiedników, co można do dziś sprawdzić porównujac choćby zdjecia, dane techniczne i chrakterystyki sprzętu. Lotnicwo zaś, choć rzeczywiście technicznymi osiągami  poszczególnych typów samolotów ustepowało niemieckiemu , to nie tylko w 1939r, ale jeszcze w 1941 r każde inne lotnictwo ustepowało osiągami samolotom Luftwaffe, w tym  także sowieckie , jak i brytyjskie! W przeciwieństwie zaś do polskiego, czy to w lotnictwie sowieckim, jak i brytyjskim RAF nadal w 1939r dominowały powszechnie w pierwszej linii dwupłatowce, które jeszcze długo przed wybuchem wojny już w calości wycofano z pierwszej linii w lotnictwie polskim ! Najstarsze będące w linii samoloty polskie miały koncepcyjnie nie wiecej niż osiem lat od oblatania, jako całkowicie nowe w swojej klasie konstrukcje . Na maginesie warto wspomnieć że zarówno w I PRL jak i wywodzącej się z niej personalnie i politycznie „III RP”, nie tylko nie produkowało się żadnych nowych konstrukcyjnie samolotów bojowych ,ale także to, co nosi nazwę lotnictwa polskiego obecnie lata na konstrukcyjnie przeszło 40-letnich zabytkach, w żaden nie nadających się do podjęcia nawet symbolicznej walki z potencjalnym agresorem!
Ważną rzeczą w kwesti przewagi była sprawa operowania niemieckiego lotnictwa z rodzimych lotnisk garnizonowych z pełnym serwisem ,bez koniecznosci przemieszczania wskutek układu istniejącej granicy[3] ,co zapeniało jego zasięg na obszarze planowanego i uzgodnionego z Rosją Sowiecką linią niemieckiego zaboru. Tymczasem Polskie Lotnictwo przy przewadze przeciwnika korzystać musiało i korzystało z za wczasu przygotowanej sieci lotnisk polowych. Jak wygłądała by sprawa dalszej konfrontacji tych sił ,gdyby Niemcy nie zostaly na połowie obszaru wschodniej Polski będacej poza zasiegiem Luftwaffe. wyręczeni przez sowieckiego sojusznika? Jakby  się sprawiły w jesienno-zimowych warunkach polowych  grząskich lotnisk wspaniałe samoloty niemieckie? Tego wskutek sowieckiej agresji 17 wrzesnia jednak już się nie dowiemy[4]
Co do początkowej niemieckiej przewagi ilościowej, to podstawowym nadal pytaniem pozostaje kwestia: nie dlaczego Wojsko Polskie nie miało adekwatnej do napastników ilości broni pancernej i lotnictwa, ale od kogo wykończone przegraną wojną światową , kontrybucją  i kryzysem gospodarczym Niemcy otrzymały finasowe środki na podjecie od 1933r wyścigu zbrojeń ,jakiemu nie podołali wszyscy alianci z Polską razem wzięci? Odpowiedź na tę ( jakós dziwnie nie podejmowaną a) kwestię , a nie bilansowanie zasobów posiadanego sprzętu, jest kluczowa dla wskazania faktycznych sprawców i inicjatorów II wojny światowej ! Bo to bynajmniej nie koniecznie  zasługa Niemiec ,że na „swoją wojnę” dostali przekraczające ich możliwosci finansowe wsparcie zamożnego sponsora .Sponsora zamożnejszego niż budżety zbrojeniowe pozostałych państw europejskich (wyłączając oczywiscie z tego zestawienia Związek Sowiecki, który niemal wszyskie posiadane środki przeznaczał na zbrojenia i aparat policyjny )  łącznie! Sponsora ,który nie dość ,że zapewnił przerastajace Europę wsparcie finansowe niemieckich zbrojeń  ,ale także techniczne zorganizował szkolenie kadr przyszłego Whermachtu w Rosji Sowieckiej i otworzył Niemcom dostęp do tajnych patentów uzbrojenia zarówno ze strony amerykańskiej jaki sowieckiej!
 
Ślady przepływu tych wielkich  środków finasowych można znaleźć tu:
 
 
 
Zainteresowanym o faktycznym poziomie przygotowań i nowoczesności Wojska Polskiego w okresie Niepodległosci z nowszych dostępnych pozycji
polecam opracowania Tymoteusz Pawowskiego pt.:
 
„Uwaga! Czolgi!”
 
http://www.bonamedia.pl/Uwaga__Czolgi_,42853,Product.html
oraz
„Armia marszałka Śmigłego”
 
http://cokupic.pl/produkt/Tymoteusz-Paw-owski-Armia-marsza-ka-mig-ego-Idea-rozbudowy-Wojska-Polskiego-1935-1939-
 
 
C.D.N


[1] Litwaki - Litwaki- Żydzi rosyjscy wysiedleni edyktem carskim w połowie XIX w z obszaru całej Rosji na obszar zaboru rosyjskiego Rzeczpospolitej. Organizacyjnie ( Bund, SDKP, SDKPiL, CzeKa, KPP, ZPP, MBP-UBP, PPR, PZPR,  itd.) i czynnie występowali zawsze przeciw idei niepodległej Polski.
 
[2] Z. Berling ,,Wsponienia” T.2 s.383
[3] W kontekście niekorzystnego przebiegu granicy warto odnieść się do sprawy poddania się Czechosówoacji w 1938r .Mimo znacznego przemysłu zbrojeniowego odziedziczonego po Austro-Węgrach, niezłych warunków obrony: Góry i pas fotyfikacji sudeckich na granicy z Niemcami ,lepszego niż niemiecki sprzętu pancernego, Czesi chaniebnie oddając się i swój kraj w bezwarunkową niewolę i nie podjęli żadnej walki. Tym samym za sprawą tchórzliwego koninkturalizmu Czechów i Słowaków Niemcy   uzyskali stan okrążenia Polski także od południa.. Tymczasem w PRL spreparowano kolejną czarną legendę o wspólnej agresji niemiecko polskiej na Czechosłowację w 1939r.
4] Przykładowo w przypadku Luftwaffe takie warunki wystąpiły na froncie wschodnim od lipca 1941 i Afryce północnej ,gdzie mimo spektakularnch sukcesów początkowych, działalnosć lotnictwa niemieckiego stała się marginalna skalą w stosunku do jej przeciwników A stało się tak za sprawą wygórowanych w stosunku do warunków polowych wymogów technicznych obsługi tego sprzętu.
 

KOMENTARZE

  • Jest to pomijany temat!
    Wystarczy jednak, gdy zestawimy jak często zbieżne są zarzuty ze strony endeków z zarzutami komunistów, na temat Powstania Warszawskiego, by zacząć się nad tym zastanawiać!

    A dzisiaj? Choćby postawa znanego "prawicowca" i endeka JKM. który oskarża o RUSOFOBIĘ! Wrogowie Polski są nie tylko po lewej stronie! Są też ci co nie wybaczyli odsunięcia na boczny tor!
  • Autor
    Bardzo ważny tekst, dziękuję za przypomnienie tej tematyki,

    pozdrawiam,
  • Litwacy nie wymarli,rozmnożyli się.
    I dziś są "elytą" Narodu,wskazując gestem i czynem jak Polacy mają żyć i umierać.Kwaśniewscy,Borowscy,Michniki i wielu, wielu innych nie wymienionych, a pasożytujących na Ojczyźnie.
  • Słów parę o ograniczoności sensu wyjaśniania historii na rodzimym podwórku
    1) "którym sugerowano przy tym rzekomo niewłaściwy stan przygotowania i dowodzenia Wojska Polskiego" w 1939;

    - nie uważam za przytomne trwanie przy opinii jakoby WP było w 1939 r. dobrze dowodzone - zwł. przez Rydza-Śmigłego, przykładem ZŁEGO dowodzenia całością wojsk jest choćby "bardak" jaki sie pojawil w momencie gdy gen. Kutrzeba prosił o zgodę na zrealizowanie jego planu peracji w rej. Bzury - to naczelne dowództwo zmarnowało tę operację swoim brakiem decyzji i niezdecydowaniem - w Warszawie nikt nie chciał brac na siebie odpowiedzialności za decyzję, a Rydz-Śmigły ewakuowany na wschód kraju zabronił uruchomieniaa radiostacji dla łączności z Warszawą - miał się obawiać, że to ściągnie nieprzyjacielskie lotnictwo.
    To po prostu nieudolność dowodzenia, bo trzeba być nie tylko wodzem dobrym w polu ale przede wszystkim STRATEGIEM - Rydz-Śmigły nim nie był, jego sztab również nie nadawał się do niczego.

    Dla mnie sprawa jasna - w Polsce przed 1939 był CAŁKOWITY PLANÓW OBRONY przed Niemcami - to wina sztabu i Wodza Naczelnego i za to powinna byc kula w łeb.
    Pomysł obrony całości granic to po prostu prowizorka powstała na papierze w krótkim zapewne czasie.

    2. "Kolejną zapożyczoną kalką z hitlerowskiej propagandy i szeroko powielaną przez bolszewickich agitatorów I PRL było kłamstwo o kawalerii szarżujacej z lancami i szablami na niemieckie czołgi".
    To jest Pan mocno do tyłu - nie wie Pan co na świecie słychać?
    Skąd tak dziwne zdanie - ano z wniosków po oglądanych w telewizjach zachodnich filmach dokumentalnych o 2 wojnie św.:

    Amerykanie, Anglicy, Niemcy co najmniej w 10 ogromnych filmach dok. jak i seriach dokumentalnych powtarzali I POWTARZAJĄ że Polacy przegrali w 1939 r. w DWA tygodnie i że niczym OBŁĄKANI ATAKOWALI KONNO SZABLAMI I LANCAMI CZOŁGI - są nawet ujęcia ułanow z lancami - każdy Bryt to widzi i wierzy.

    I ten przekaz jest powtarzany obecnie przez "wszystkich" poza Polską - Pan o tym nie słyszał???
    Co na to rzesze polskich historyków, ruchy "oburzonych" - nikt nie umie napisać do BBC, Discovery o tych kłamstwach?? Kto nie wierzy -patrzcie na youtube!
    Dziwi mnie dlaczego w EU, w XXI w. nikt z Polaków (=władz, =historyków) nie reaguje na takie brednie podawane przez RENOMOWANE STACJE TV - zchodnie. Inna rzecz, kto tam pracuje jeko konsultant historyczny.

    Efekt - coś tam Pan, ktoś inny, pisze o 1939 r., w kraju tysiące pokiwają głowami - "prawdę rzecze, a juści" ALE cały świat ogląda (jeśli) filmy z których brzęczy tylko o wariatach z lancami i szabelkami atakujących czołgi - a Was nie słychać za graniami. I to jest dopiero manipulacja, którą warto by obalić.

    I pewnie 40 mln. narodu nie stać na zjednoczenie ludzi kultury by tupnęli nogą i zatrzymali takie kłamstwo.

    Jeśli taką propagandę ZACHODU zlekceważyć, to ryzykujecie, że milionowe nowe pokolenia Anglików, Amerykanów, Francuzów, Niemców itd. będą wiedzieć o Polakach z 1939 tylko jedno - obłąkani idioci, którzy myśleli, że szabelkami pokonają czołgi - co każdy dzieciak obejrzy filmach dok.
    Bawcie się dalej w tej kałuży, świat już pędzi.
  • @mnich zarazy
    Czy uważa Pan Premiera Sikorskiego za endeka? A Generała Andersa?
    Pytam, bo zastanawia mnie zrównywanie nas, endeków z komunistami. Co jest powodem?
    :)
  • @Transit
    no i widzisz sam, jak duzo pracy nam trzeba wlasnej i nieprzymuszonej wlozyc, aby to prostowac ... moze zacznijmy od swojego podworka?
    ...
    ale skalaniam sie do tego co napisales, o nieudolnym dowodzeniu na szczeblu sztabu generalnego i/oraz fatalnych planach obronnych na wypadek konfliktu z rzesza... rydz, jakby i coby nie mowic o nim, to dal ciala z calym sztabem i planistami ... przygotowal swietnie armie do walki na tym poziomie na jakim bylo nasz kraj wtedy stac ... ale zblaznil sie z planami wojny... jak zolnierz, doswiadczony dodajmy, moze pozwolic sobie na takie zalozenia jakie oni wybrali? obrona na calym odcinku granicy byla horrendalna pomylka ... ale oni tego nie wiedzieli, bo.... kuzwa liczyli na 'sojusze' ...
    wniosek? jeslis zolnierz i gotujesz sie do walki smiertelnej, to kurna jego mac, nie mozesz 'liczyc' 'zakladac', ze 'sojusznicy' ci pomoga.... licz na siebie i swoj karabin i zadbaj aby ladownica byla pelna ...
  • @ Kościesza
    dziekuje... :)
    i serdecznie pozdrawiam
  • Eugeniusz Sendecki
    "Czy uważa Pan Premiera Sikorskiego za endeka? A Generała Andersa?"

    Taki chwyt:) ale cóż ja też zbytnio uogólniłem.

    nie chodzi mi o to, że współpracowaliście z komuną... ale, że przysłużyliście się im swoimi wypowiedziami. Choć prawdą jest, że takie stwierdzenie jest dla wielu z was krzywdzące, to jednak przez wielu (włącznie ze mną) tak jesteście postrzegani.

    Przykładem jest JKM który nawiązuje do Endecji.
  • Kawaleria - broń przeciwpancerna
    Przykładem zakłamania w dziedzinie propagandy dotyczącej polskiej kawalerii jest użycie we wrześniu i październiku 1944 przeciwko niemieckiemu ugrupowaniu w składzie:1 Armia Pancerna, 4 Armia Węgierska,9 Dywizja Pancerna, XXVI Korpus SS(faktycznie pancerny) radzieckiej 1 Dywizji Konnej, która użyta w terenie górskim Karpat (Przełęcz Dukielska) odniosła największy sukces ze wszystkich oddziałów atakujących, przebijając się na tyły formacji niemieckich i to pomimo nasycenia terenu bronią maszynową. Sukcesu tego nie wykorzystał Koniew i 1 Dywizja przebijała się z powrotem. Potem atak kawalerii na Wał Pomorski i bunkry niemieckie też był skuteczny.
  • @autor
    stwierdzenie, że polska kawaleria była bogato wyposażona w działka ppanc jest nieprawdą, żeby nie powiedzieć kłamstwem i to szytym grubymi nićmi.
    Radzę doczytać :)
  • @autor
    zgadzam się, że PRL mocno zakłamał obraz Września 39 czy też całego 20lecia międzywojennego. Takimi tekstami jednak zakłamujemy się w drugą stronę.
    Wódz Naczelny zbiegł za granice. Porzucił swoje wojska. I drogi autorze nie przekonasz mnie że było inaczej.
    Generalicja? Tak .. mieliśmy Kutrzebę, Szylinga, Piskora, Orlick-Ruckemana czy Kleeberga. Ale mieliśmy też ciemną stronę mocy w postaci Dęba-Biernackiego, Młota-Fijałkowskiego Fabrycego.
    Kto utajnił karabiny ppanc przed wojskiem ? Sikorski z Kotem? Kto wydawał w ciągu jednego dnia 4 sprzeczne rozkazy dla Armii Modlin? Kto zniweczył szansę rozbicia niemieckiej 4 dyw. lekkiej w czasie bitwy granicznej? Kto doprowadził do rozbicia a później do zagłady najlepiej wyposażonej polskiej armii (wiesz autorze chociaż która to armia?)?

    Takie teksty są równie szkodliwe jak propaganda PRLu.
  • @SZUKAM
    Można by pomyśleć że to my wojnę wygraliśmy w 1939 roku. Czy w tym kraju jest ktoś obiektywny? Jakże trudno jest dokonać rzetelnej analizy,m przyznać się do błędów.

    Finowie pokazali jak się walczy ze znacznie silniejszym agresorem i tak należało walczyć w 1939, bądź uprzedzić i tak nadchodzącą nieuchronnie wojnę atakując Niemców wcześniej np kiedy zajmowali Czechosłowację. Można było ich uprzedzić w tym, obsadzić fortyfikacje czeskie, wykorzystać ich niezłą broń. W końcu może i sami Czesi chwyciliby za broń bronić swojej Ojczyzny, cóż to za cena jakieś Zaolzie i TAK POLSKIE.

    Obecnie jest podobna sytuacja. PIS przegrywa wybory i nie ma winnych. III RP trafia szlag pod kątem gospodarczym, demograficznym, zadłużenie większe niż za Gierka-Jaruzelskiego i.... nie ma winnych!

    Prusy Wschodnie chyba dalibyśmy radę zająć plus operacje na terenie Czechosłowacji, po co walczyć u siebie... U siebie bronić na sztywno miast, pomiędzy nimi i obszarami umocnionymi manewrować. W końcu ta Francja weszłaby do gry i nie oberwalibyśmy całkiem. W każdym razie to co się wydarzyło w 1939 było koszmarem koszmarów. Tak obrywać nie możemy! Teraz byłoby jeszcze gorzej.
  • @wujal
    Sowieci w trakcie operacji Preszowsko-Dukielskiej wprowadzili w wyłom frontu chyba II Korpus Kawalerii Gwardii. (około 20 000 ludzi).

    Korpus został okrążony w dolinie, w rejonie Dukli (na płd. - zachód) - miejscowość Chyrowa tam jest.
    Ta dolina nosi nazwę "doliny śmierci".
    Kiedy okrążenie zdjęto, z korpusu pozostało żywych około 200 ludzi - Niemcy nie atakowali, tylko zaminowali teren i ostrzeliwali.

    Pod koniec lat 60-tych, wędrując po Beskidzie Niskim w różnych miejscach można było w poszyciu znaleźć walające się kości.
    Kolega znalazł nabój - z obruszonym pociskiem; w środku karteczka przesycona oliwą z danymi żołnierza i krótkim opisem jak giną.

    Proszę być ostrożnym w ocenach sposobów wykorzystywania kawalerii.
  • autor
    Bardzo dziękuję za to opracowanie.
    Bardzo wiele wyjaśnia.
    Moje zastrzeżenia budzi jedynie postawa Wodza Naczelnego; Rydz- Śmigły to dobry żołnierz, dobry dowódca Armii, ale człowiek nie nadający się na Wodza Naczelnego. Także decyzja o opuszczeniu Kraju - miała moim zdaniem bardzo złe następstwa.
    Wódz powinien zostać (walczyć i zginąć - taki był wymóg czasu). Natomiast Rząd powinien udać się na emigrację..

    Ale to już są dywagacje.
    Tu - jeszcze raz dziękuję.

OSTATNIE POSTY

więcej

MOJE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
      1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031